Kable rozruchowe – czy na pewno przydadzą się zimą ?

Kable rozruchowe

Post dodany: w kategorii: porady.

Jest zima i nasz akumulator się buntuje, ponieważ niska temperatura mu nie służy?  W takich sytuacjach warto posiadać w bagażniku kable rozruchowe, które są niezbędne do uruchomienia auta. Niezbędny jest tez” życzliwy „sąsiad, który pożyczy nam prądu ze swojego auta. Na rynku jest duży wybór tego typu kabli, ale należy wybrać taki, aby służył nam na lata a nie do pierwszego użycia.

Jak podłączyć kable rozruchowe?

Jeśli mamy problem z rozładowanym akumulatorem, to niezbędne do uruchomienia samochodu są kable rozruchowe oraz drugi sprawny samochód. Podłączając takie kable, trzeba kierować się określoną kolejnością i ostrożnością w działaniu.  Przede wszystkim musimy zadbać o to, aby samochody pod żadnym pozorem nie stykały się ze sobą.

Przed podłączeniem  należy też pamiętać, aby silnik „dawcy” był wyłączony. Jeśli mamy samochód z silnikiem diesla, to przy uruchamianiu za pomocą kabli powinniśmy korzystać z pomocy aut także z takim samym silnikiem. Jest to istotne, gdyż prąd rozruchowy silników benzynowych jest niższy niż diesla, więc odpalenie takiego samochodu może okazać się niewykonalne. Pomiędzy „dawcą” i „biorcą” powinno być jak najmniej różnic, aby nie dopuścić do rozładowania akumulatora o mniejszej pojemności.

Gdy już otworzymy obie maski samochodu, w pierwszej kolejności  łączymy czerwony przewód (dodatni) za pomocą zacisków do rozładowanego akumulatora, a w następnej kolejności do baterii „dawcy”(należy pamiętać, aby zapłon „dawcy” był wyłączony, chroni to bowiem jego instalację eklektyczną).

Następnie  łączymy przewód czarny według takiej kolejności – jeden koniec do ujemnego bieguna „dawcy” a drugi do masy „biorcy” ( może to być niemalowany metalowy element np. uchwyt boku silnika, punkt mocowania powinien być oddalony od plusa akumulatora).

Gdy przewody są dobrze zamocowane należy uruchomić silnik samochodu ze sprawnym akumulatorem. W zależności od producenta zalecane jest pozostawienie uruchomionego silnika przez ok.  5 do 10 minut. Po tym czasie należy podjąć próbę uruchomienia niesprawnego auta. Gdy efekt zostanie osiągnięty, nie należy od razu odłączać przewodów. Powinno się odczekać kilka minut, a następnie odpiąć kable rozruchowe w odwrotnej kolejności niż przy podłączaniu. Zaczynając od czarnego kabla.

Jeśli jednak jesteśmy w miejscu, gdzie nie ma nikogo życzliwego  lub nie posiadamy akurat  tego typu przewodów w samochodzie, warto wezwać pomoc drogową z Warszawy, która posiada możliwość podłączenia kabli rozruchowych i tym samym uruchomienia auta.

Długość kabli rozruchowych – jaka najbardziej wydajna?

Jeśli chodzi o długość kabli rozruchowych, to im dłuższy kabel tym większy przekrój rdzenia musi posiadać. Wszystko dlatego, iż opór prądu zwiększa się wraz z „dłuższą” drogą do przejścia, powodując tym samym spadek napięcia.

W samochodach osobowych zazwyczaj  wystarczają przewody 3- metrowe i nie muszą mieć one dużej grubości. Natomiast autobus czy ciężarówka będzie potrzebował przewodów dłuższych, nawet 6-metrowych, w których rdzeń będzie grubszy i dzięki temu będzie kompensował opór przewodnictwa.

Kable rozruchowe powinny być dostosowane tez grubością i natężeniem do konkretnego pojazdu, aby były skuteczne. Zatem inne będą do diesla, inne do benzyny, a jeszcze inne do busa czy ciężarówki.

Ile kosztują kable rozruchowe?

Kable rozruchowe są ogólnodostępne. Można  je zakupić np. w hipermarketach za cenę około 15 złotych. Jednak po takich produktach nie można spodziewać się zbyt wiele, jeśli chodzi, o jakość. Na kable do osobówek należy wydać minimum 50-60 zł. Za ta cenę, można już  znaleźć przyzwoitej jakości produkty. Dadzą nam one pewność, iż nie rozpadną się podczas mroźnego poranka. Natomiast  ceny kabli do ciężarówek czy autobusów będą oscylować w granicach 100-150 zł.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.